208. Ciemności...
Napisałam i mi zginęło...
Obejrzałam rano dom. Gdyby nie to, że jedna ze ścian nie była jeszcze pomalowana - nawet bym nie zauważyła różnicy. Kolor, który miał być jasnobeżowy jest raczej biały z lekkim beżowym nalotem No cóż, wybieranie koloru z wydruku w folderze jest obarczone błędem... nie wiedziałam tylko, że aż tak wielkim... Najwyżej przemalujemy za dwa lata
Wczoraj zamówiłam wrzosy i wrzośce. Mam nadzieję, że jutro przesyłka przyjdzie... Wg kalendarza ogrodnika od niedzieli nastanie czas rewelacyjny dla sadzenia roślin...
Powoli dochodzimy do ładu z piecem. Czas najwyższy, bo obawiam się, że zima byłaby dla nas ciężka! Mamy w salonie 27C!!! Niestety nie obyło się bez kontaktu z serwisem. Okazało się, że nasi wspaniali instalatorzy (mają drugie miejsce, zaraz po sklepie z drzwiami i panelami...) nie powiedzieli nam o jednym dość istotnym elemencie sterującym podłogówką. Podobno dlatego też temperatura wody w obiegu podłogówki dochodziła do 39C (wystarczy 20C) i mimo zaworów skręconych na minimum - w salonie była sauna!!! Bardzo kompetentny pan z serwisu Heiztechnik (producent naszego pieca) udzielił wszelkich informacji. Na jutro ma jeszcze sprawdzić ustawienia do sterownika pogodowego (on steruje tylko grzejnikami i działa nieźle). Najprawdopodobniej kupimy jeszcze bezprzewodowy termostat pokojowy. To powinno wystarczyć
A'propos sklepu o drzwi i paneli - nadal nie mam brakującej klamki! Co więcej, nie wiem, kiedy będzie! Postraszyłam ich skargą do właściciela marki (to jest franczyza) i do rzecznika praw konsumenta. Nie sądzę jednak, żeby to dało cokolwiek... zobaczymy...
Komentarze